Czym różni się igłoterapia od akupunktury?
Zarówno w igłowaniu, jak i w akupunkturze zastosowanie znajdują igły. Jest to narzędzie wykorzystywane w obu terapiach. Jednak właściwie na tym kończą się podobieństwa łączące ze sobą obie metody. W praktyce zarówno ich pochodzenie, jak i specyfika znacznie się od siebie różnią.
Akupunktura, która dostępna jest w ofercie gabinetu fizjoterapii i rehabilitacji FizjoNature, wywodzi się z Tradycyjnej Medycyny Chińskiej i spełnia funkcję uzupełniającą dla medycyny konwencjonalnej. Istota leczenia wymaga w tym przypadku kierowania się zasadami przepływu energii życiowej Qi w organizmie oraz tzw. pięciu przemian. Ważne jest całościowe podejście do pacjenta i prawidłowe rozpoznanie jego zdrowotnych problemów.
Igłowanie to proces złożony, który obejmuje szereg reakcji biochemicznych, biomechanicznych i neurofizjologicznych. Wprowadzanie w ciało sterylnych igieł ma na celu leczenie bólu i dysfunkcji narządu ruchu. Terapia polega na mechanicznym drażnieniu tkanek takich jak więzadła, miogelozy, czyli napięte włókna mięśniowe, a także twory powięziowe znajdujące się między dwoma mięśniami lub mięśniem a tkanką kostną (których być nie powinno). Nakłucia są stosunkowo głębokie, często dochodzi też do wywoływania skurczów mięśniowych, skręcania igły czy tzw. dziobania.
W przypadku akupunktury celem jest stymulacja meridianów, a więc określonych szlaków energetycznych, które przebiegają przez całe ciało. Nakłucia są płytkie, ale pozwalają na stymulację danego punktu. Zabieg ma na celu przede wszystkim przywrócenie równowagi w organizmie. Metoda ta znajduje uzupełniające zastosowanie w leczeniu różnych dolegliwości bólowych kręgosłupa, barków, stawów, głowy itd.
